Poznaj duet, który nie boi się mrozu - RAAVał i SłAAVek, zawory antyzamrożeniowe AAV, które pilnują, żeby Twoja instalacja nie zamarzła w najmniej odpowiednim momencie. Montujesz je tam, gdzie robi się najzimniej - między budynkiem a pompą ciepła - i zapewniasz realne zabezpieczenie.

Jak każdy dobry duet, mają swoje zasady
RAAVał mówi: „Jak temperatura spada, ja działam”, a SłAAVek dodaje: „Potrzebujemy czasem dystansu od siebie”. Razem tworzą zgrany duet, który działa dokładnie wtedy, kiedy trzeba - chroniąc wymiennik i cały układ przed kosztowną awarią.
Wymagają odpowiedniego montażu, zachowania odstępu i swobodnego odpływu - bez kombinowania i bez blokowania przepływu. Wtedy działają dokładnie tak, jak powinny - skutecznie i bez niespodzianek.

Chcesz, żeby działały na 100%? Zapewnij lekki spadek rurociągów w stronę zaworów - zarówno od strony budynku, jak i pompy. Dzięki temu instalacja „współpracuje” z zaworami, a cały układ działa płynnie i bez zakłóceń.
Pamiętaj też o pionowym montażu - wtedy wszystko ma swoją drogę i funkcjonuje zgodnie z założeniami. A najlepsze? Montaż jest prosty, a efekt to święty spokój instalatora i brak telefonów z awarią zimą.

Poznaj Olo — gościa od trudnych warunków
RAAVał i SłAAVek robią swoją robotę, ale jak każdy dobry duet - czasem potrzebują wsparcia. Tu wchodzi Olo, czyli osłona ochronna AAV, która pilnuje, żeby wszystko działało bez zakłóceń… niezależnie od pogody. Bo prawda jest taka - zawory pracują na zewnątrz. Deszcz, śnieg, kurz, owady… wszystko chce się tam dostać. A Olo? Olo mówi: „Spokojnie, ogarnę to”.

Olo nie rzuca się w oczy, ale robi dokładnie to, co trzeba. Chroni zawór przed wodą, zanieczyszczeniami i wszystkim, co mogłoby zakłócić jego działanie. A przy tym nie blokuje dopływu powietrza - czyli nie przeszkadza, tylko wspiera.
RAAVał i SłAAVek mogą dzięki temu działać stabilnie, bez niespodzianek i bez „przestojów” w najmniej odpowiednim momencie. Olo został zaprojektowany tak, żeby po prostu działać. Pasuje do instalacji, nie komplikuje montażu i robi robotę od razu po założeniu.

Chroni, filtruje i zabezpiecza, bez dodatkowych ruchów i bez ryzyka, że coś pójdzie nie tak. Najlepiej odnajduje się tam, gdzie warunki nie są idealne - przy intensywnych opadach, w zapylonym otoczeniu czy w ciasnych przestrzeniach montażowych. To właśnie tam pokazuje swoją największą wartość, kiedy instalacja naprawdę potrzebuje wsparcia.
Olo to niewielki dodatek, ale robi dużą robotę. Zwiększa trwałość instalacji, poprawia warunki pracy zaworu i daje instalatorowi coś najważniejszego - spokój, że wszystko działa tak, jak powinno.